Jak powstawał mój kącik
Ostatnie zmiany 7 maj 2012
Pierwsze moje działania radiowe robiłem w pokoju na
pięterku, gdzie oprócz radiostacji i komputera mieściła się ciemnia
fotograficzna.
W związku z tym, bardzo szybko zrobiło się ciasno. Część działań musiałem
przenieść do piwnicy, która ma tę wadę, że jest słabo ogrzewana i ciemna. Ale
jakoś trzeba sobie radzić. Zrobiłem na szybko blat w suszarni próbując tam
przenieść przynajmniej część konstrukcyjną. Niestety, tylko przeniesienie
kilku najpotrzebniejszych narzędzi i elementów, skutecznie zablokowano dopiero
co stworzone miejsce pracy. Pomyślałem więc, że nie ma wyjścia, pomieszczenie
piwniczne musi zmieścić: dwa blaty do pracy krótkofalarskiej (cokolwiek miałoby
to oznaczać), suszarnię oraz jakieś mebelki na rzeczy różne. Do tego ogrzewanie
i odprowadzanie wilgoci. Jak to się uda - zobaczymy.
Aktualnie trwają prace jednocześnie nad dwoma blatami.